mloda-kapusta-z-marchewka-i-cebula-1

Młoda kapusta z marchewką i cebulą

Młoda kapusta jest obok truskawek i szparagów sezonowym produktem na czasie, więc i ona doczekała się jakiegoś przepisu ze swoim udziałem. Ja lubię robić młodą kapustę z marchewką i cebulą. I oczywiście dużą ilością koperku. Za to bez zasmażki, która moim zdaniem tylko psuje smak młodej kapusty. Bardzo ważne jest dla mnie, żeby kapusty nie rozgotować, ona powinna pozostać lekko chrupiąca. Rozgotowana kapuściana „paciaja” ani nie wygląda apetycznie, ani też nie smakuje dobrze. Więc zasada numer jeden brzmi: nie rozgotowywać! ?

Marchewka dobrze się komponuje i smakowo i wizualnie z kapustą, a lekko podsmażona cebula nadaje całości swoistego charakteru. Ale największą robotę w roli przyprawy robi tu koperek. Więc zasada numer dwa brzmi: nie żałować koperku.

Powinny być pewnie „magiczne” trzy zasady, ale nie mam błyskotliwego pomysłu na trzecią, więc możecie sobie wymyślić własną zasadę ?.

 

 

Składniki:

  • młoda kapusta
  • marchewka
  • cebula
  • koperek (na większą kapustę spokojnie mogą pójść 2 pęczki)
  • olej rzepakowy
  • pieprz
  • opcjonalnie: lubczyk

 

Wykonanie:

  1. Marchewkę obrać i zetrzeć na grubych oczkach tarki. Cebulę obrać i pokroić w kostkę. Kapustę umyć i poszatkować.
  2. Na patelni rozgrzać niewielką ilość oleju, wrzucić cebulę i delikatnie podsmażyć. Dorzucić marchewkę, dolać trochę wody i dusić około 10 minut aż marchewka zmięknie ale pozostanie al dente. Po tym czasie wyłączyć.
  3. Kapustę wrzucić do dużego garnka (najlepiej dużego ale niskiego, z dużym dnem), dolać trochę wody i gotować na dość dużym ogniu tak, żeby woda intensywnie parowała. Od czasu do czasu zamieszać, w miarę potrzeb dolewać wodę, ale nie za dużo, żeby kapusta w niej nie pływała ?. I oczywiście sprawdzać stopnień ugotowania kapusty, żeby jej nie rozgotować.
  4. Koperek umyć i posiekać. Gotową już kapustę wymieszać z koperkiem oraz marchewką i cebulą, doprawić niewielką ilością pieprzu i dokładnie wymieszać. Czasami daję też suszony lubczyk dla ciekawszego smaku, ale nie jest on konieczny.

 

jogurtowy-pudding-chia-z-truskawkami-1

Jogurtowy pudding chia z truskawkami

Nadeszła najwyższa pora na truskawkowe przepisy ???. Dzisiaj mam dla Was pomysł na delikatny jogurtowy pudding chia z truskawkami. Tak mi przyszło do głowy, że można sobie taki pudding przyrządzić na kibicowanie polskiej drużynie piłki nożnej, bo jest w naszych narodowych barwach ?. To dużo zdrowsza opcja niż kufel piwa ?. Taka dygresja, bo ja zapalonym oglądaczem piłki kopanej nie jestem. Lubię robić pudding chia z wykorzystaniem jogurtu, bo lubię jak jest gęsty, a taka jogurtowa wersja jest dużo lżejsza od tradycyjnego puddingu chia na mleku kokosowym. Zresztą nie jestem fanką mleka kokosowego, bo to jednak duża ilość nasyconych kwasów tłuszczowych i wymieszanie go z chia „psuje” zdrowotność tych małych, szarych nasionek bogatych w tłuszcze omega-3.

Taki jogurtowy pudding chia to naprawdę fajne drugie śniadanie czy podwieczorek. Można oczywiście wykorzystać różne owoce zależnie, co jest na czasie (np. zimą robię jogurtowy pudding chia z kaki). Możemy sobie dowolnie „regulować” gęstość puddingu dając mniej lub więcej mleka i bardziej gęsty bądź bardziej rzadki jogurt. Oczywiście pamiętajcie, że nasionka chia chłoną sporo płynu, więc jak pudding po wymieszaniu postoi, to sporo zgęstnieje.

 

 

 

Składniki:

na 2 porcje

  • 4 łyżki chia (40 g)
  • kubeczek 250 g jogurtu naturalnego (dałam dość rzadki jogurt)
  • 100 ml mleka 1,5%
  • 200 g truskawek

 

Wykonanie:

  1. Jogurt wymieszać z mlekiem i chia, odstawić na 10-15 minut i ponownie dokładnie wymieszać. Wstawić do lodówki na minimum 3 godziny, a najlepiej np. na noc.
  2. Truskawki umyć i odszypułkować, rozgnieść widelcem.
  3. Żeby zrobić taką dekorację jak na zdjęciach, trzeba z około 6 truskawek wykroić ze środka po 3-4 dość cienkie plasterki. Następnie plasterki ułożyć  wewnątrz szklanki / pucharka dociskając do ścianek i dość delikatnie nałożyć pudding chia do środka. Na wierzch wyłożyć rozgniecione truskawki.

 

 

1 porcja dostarcza:

nalesniki-gryczane-ze-szpinakiem-1

Naleśniki gryczane ze szpinakiem

Przy okazji wpisu o tym, jak zrobić mąkę gryczaną, obiecałam Wam przepisy z jej udziałem. Dlatego dzisiaj mam dla Was przepis na gryczane naleśniki ze szpinakiem, które zresztą chodziły za mną od dłuższego czasu, więc je zrobiłam i obfotografowałam. I zjadłam oczywiście ?. Ale jak to naleśniki na blogu dietetyka?? Naleśniki z białej pszennej mąki smażone na patelni obficie polanej olejem faktycznie dobrym pomysłem nie są, ale naleśniki można zrobić z mąki o wysokiej wartości odżywczej – tak jak gryczana w tym przepisie czy też mąki owsianej czy po prostu pełnoziarnistej mąki pszennej. Dodatkowo mając patelnię z dobrą nieprzywierającą powłoką (ja używam teflonowej) można smażyć praktycznie bez użycia tłuszczu. Zresztą nie jest to jakiś mój wymysł, bo coś takiego jak smażenie beztłuszczowe jest po prostu jednym z rodzajów obróbki cieplnej potraw. Więc można zrobić naleśniki w zdrowej wersji i wcale nie jest to takie trudne ?. Ja do tych naleśników zrobiłam farsz ze szpinaku (mmmm, uwielbiam! ?), a dodatkowo sos na bazie gęstego jogurtu naturalnego jako źródło dodatkowego białka, żeby cały posiłek był lepiej zbilansowany.

 

 

Naleśniki

Składniki:

na 8 naleśników średnicy ok. 21 cm

  • 200 g mąki gryczanej
  • 1 jajko (60 g)
  • ⅔ szklanki mleka / napoju roślinnego (ok. 160 g)
  • ⅔ szklanki wody (ok. 160 g)
  • odrobina oleju rzepakowego do posmarowania patelni (ok. 3 g)

 

Wykonanie:

  1. Wszystkie składniki na naleśniki bardzo dokładnie wymieszać (np. trzepaczką czy mikserem) – polecam stopniowo dolewać płyn, najpierw zrobić bardzo gęste ciasto i potem je rozrzedzić. Zostawić na minimum pół godziny.
  2. Patelnię z dobrą, nieprzywierającą powłoką delikatnie posmarować olejem (np. przy pomocy pędzelka czy ręcznika papierowego), rozgrzać, wlać trochę ciasta i rozlać po powierzchni patelni. Gdy ciasto się zetnie i brzegi zaczną lekko odstawać od patelni, delikatnie odkleić naleśnika i przewrócić na drugą stronę. Nie smażyć zbyt długo, żeby naleśnik nie zrobił się chrupki.
  3. Kolejne naleśniki można smażyć nie używając już tłuszczu, chyba, że kolejne naleśniki zaczną się za bardzo przyklejać do patelni – wtedy delikatnie posmarować patelnię olejem.

 

 

Farsz

Składniki:

taka ilość starcza mi na posmarowanie tych 6 naleśników

  • 1 opakowanie mrożonego szpinaku (450 g)
  • 2-3 ząbki czosnku
  • suszone zioła prowansalskie i bazylia
  • pieprz
  • sól

 

Wykonanie:

  1. Szpinak rozmrozić na patelni i odparować nadmiar wody.
  2. Czosnek obrać i drobno pokroić albo przecisnąć przez praskę, dodać do szpinaku i dusić jeszcze przez chwilę, doprawić ziołami, pieprzem i solą.

 

 

Sos

Składniki:

  • 1 opakowanie (150 g) gęstego jogurtu naturalnego
  • suszone zioła prowansalskie i bazylia
  • 1 łyżka nierafinowanego oleju rzepakowego

 

Wykonanie: Składniki wymieszać ze sobą.

 

 

1 naleśnik (sam) z użyciem mleka 1,5% dostarcza:

1 naleśnik z farszem szpinakowym i sosem dostarcza:

 

pasta-ze-slonecznika-i-suszonych-pomidorow-1

Pasta ze słonecznika i suszonych pomidorów

Pasta ze słonecznika i suszonych pomidorów – w nazwie przepisu zawiera się właściwie wszystko. Bo ta pasta składa się tylko z dwóch składników. No, dobrze, doliczając wodę, to z trzech ?. Więc sami widzicie, że to totalny banał. Trzeba tylko pamiętać, żeby namoczyć wcześniej nasiona słonecznika, ale wystarczy chwila, żeby zalać je wodą i włożyć do lodówki np. na noc. Resztę robi się błyskawicznie. Właściwie mając trochę mocniejszy blender można sobie darować moczenie pomidorów. Polecam do przepisu wykorzystać pomidory, które są po prostu wysuszone, a nie te z oleju. Są one bardzo intensywne w smaku, z reguły dość mocno posolone, więc robią za wszystkie przyprawy. Z tych dwóch prostych składników otrzymujemy pastę o wyrazistym smaku, taką naprawdę skondensowaną, dlatego radzę smarować nią kanapki cienką warstwą. A jako, że ta pasta jest też źródłem sporej ilości tłuszczu, to lepiej zrezygnować ze smarowania kanapek masłem czy margaryną, jeżeli macie to w zwyczaju.

Jeżeli lubicie suszone pomidory, to ta pasta na bank Wam zasmakuje ?.

 

 

Składniki:

na 16 porcji

  • 100 g słonecznika
  • 10 połówek suszonych pomidorów – nie z oleju (60 g)

 

Wykonanie:

  1. Pestki słonecznika zalać wodą i moczyć przez około 8 godzin. Odcedzić.
  2. Pomidory namoczyć w gorącej wodzie przez parę minut i odsączyć zachowując wodę (chyba, że chcemy mniej słoną pastę, wtedy wodę lepiej wylać).
  3. Zmiksować słonecznik z pomidorami na dość gładką pastę dolewając wodę z moczenia pomidorów albo świeżą wodę.

 

 

1 porcja dostarcza:

deser-a la-monte-6

Deser à la Monte

Jako, że mamy dzisiaj 1 czerwca czyli Dzień Dziecka, postanowiłam się z Wami podzielić przepisem na deser inspirowany mlecznym deserem lubianym przez dzieci, niestety. Niestety, bo produkt dostępny w sklepie pełny jest cukru, zawiera też dużo tłuszczów nasyconych, a kakao czy orzechów włoskich jest w nim co kot napłakał. Dlatego zrobiłam deser à la Monte w mojej własnej wersji. Bazę deseru stanowi budyń jaglanytwaróg, jak w lekkim torciku tiramisu. Połowa masy jest czekoladowa, a połowa z orzechami laskowymi. Taki deser jest bardzo sycący ze względu na dość dużą zawartość białka oraz spory dodatek orzechów. Małe, jak i duże łasuchy powinny być usatysfakcjonowane ?.

Wszystkiego najlepszego dla wszystkich – i dzieci i już dorosłych – bo każdy z nas jest po części dzieckiem ?. I obyśmy coś z dziecka w sobie zawsze zachowali.

 

 

Składniki:

na 3 spore porcje

  • 75 g kaszy jaglanej
  • 500 ml mleka 1,5% tłuszczu
  • 45 g orzechów laskowych
  • kostka 250 g chudego twarogu
  • 75 g erytrolu
  • 3 łyżki kakao (15 g)

 

Wykonanie:

  1. Kaszę dokładnie wypłukać pod bieżącą wodą i przelać wrzątkiem. Ugotować do miękkości (15-20 minut) w 400 ml mleka i gorącą dokładnie zmiksować do konsystencji budyniu. Zostawić do wystudzenia.
  2. Orzechy uprażyć na suchej patelni (najlepiej wsypać tyle orzechów, żeby wszystkie były w 1 warstwie) od czasu do czasu mieszając aż będzie widać na nich popękaną brązową osłonkę. Wystudzić i zmielić w młynku na proszek albo pastę.
  3. Zmiksować twaróg z wystudzonym budyniem i 60 g erytrolu, stopniowo dolewając mleko (około 100 ml, ale to zależy od twarogu) do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Podzielić na pół.
    • Do jednej połowy dodać zmielone orzechy i zmiksować.
    • Do  drugiej połowy dodać kakao i 15 g erytrolu i zmiksować.
  4. W pucharkach / szklankach układać naprzemiennie warstwy ciemną i jasną.

 

Orzechy po uprażeniu – widać popękane skórki
Orzechy nie muszą być bardzo dokładnie obrane z brązowych skórek 😉

 

1 porcja (około 300 g) dostarcza:

risotto-ze-szparagami-1

Risotto ze szparagami

Sezon szparagowo-truskawkowy w pełni, więc wypadałoby coś na bloga z tymi naszymi sezonowymi pysznościami wrzucić. Z truskawkami mam tak, że zaczynam je na coś przerabiać, dopiero jak już się najem samych, a to jeszcze nie nastąpiło ?. No więc z tej dwójki na pierwszy ogień idą długie, zielone warzywa. Ja naprawdę lubię gotować, ale bardzo sobie cenię prostotę, więc bez niepotrzebnego kombinowania zrobiłam risotto ze szparagami. Jak zwykle, nie bawiłam się w robienie bulionu do risotto, wykorzystałam po prostu wodę. Risotto wcale nie traci przez to na smaku ?. Masła w moim risotto też nie ma, ale tym razem dałam trochę intensywnego w smaku sera Grana Padano. Dzięki temu to danie jest lekkie, a smak szparagów nie jest przytłumiony przez różne dodatki. Jeżeli chodzi o ryż, to wykorzystałam mój ulubiony w tym celu ryż pełnoziarnisty. Jak dla mnie pyszności, a robi się naprawdę szybko. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu risotto ze szparagami po mojemu ?.

 

 

Składniki:

  • zielone szparagi
  • ryż pełnoziarnisty (około 200-300 g ryżu na pęczek (500 g) szparagów)
  • cebula
  • czosnek
  • olej rzepakowy
  • ser Grana Padano / parmezan; w wersji wegańskiej: płatki drożdżowe lub wegański parmezan z nerkowców
  • pieprz
  • sól

 

Wykonanie:

  1. Cebulę obrać i pokroić w drobną kostkę. Czosnek obrać i drobno posiekać albo przecisnąć przez praskę.
  2. Na patelni rozgrzać niewielką ilość oleju i delikatnie zeszklić cebulę z czosnkiem. Dorzucić ryż, dolać trochę wody i gotować pod przykryciem 5 minut dolewając wody w razie potrzeby.
  3. W tym czasie szparagi umyć, odłamać zdrewniałe końce (polecam kupować jak najcieńsze szparagi, które nie mają zdrewniałych części) i pokroić na kawałki – bardziej twarde części pokroić drobniej, a bardziej miękkie na większe kawałki. Odłożyć na bok główki.
  4. Po 5 minutach gotowania ryżu dorzucić kawałki szparagów (z wyjątkiem samych główek), wymieszać i dusić pod przykryciem kolejne 5 minut, od czasu do czasu mieszając i dolewając wodę w miarę, jak ryż będzie ją wchłaniać.
  5. Po tym czasie – ryż powinien być już prawie miękki – dorzucić główki szparagów i dusić jeszcze wszystko razem około 3 minut. Wyłączyć, dodać starty na tarce ser (nie za dużo, około 1 łyżeczkę na 1 porcję), odrobinę soli i świeżo mielony pieprz.

 

makaron-z-sosem-pomidorowym-i-bazylia-3

Makaron z sosem pomidorowym i bazylią

W poprzednim wpisie był przepis na spaghetti z ciecierzycą. Więc pozostając w tematyce makaronu, pomidorów i bazylii mam dla Was kolejny przepis – na makaron z sosem pomidorowym i bazylią. To przepis z serii „pochwała prostoty” ?. Mamy tu bardzo klasyczne połączenie smaków świetnie zapewne znane miłośnikom kuchni włoskiej (nie-miłośnikom chyba też, co?). Nie ma tu żadnej wielkiej filozofii ani wyszukanych składników, ale makaron z sosem pomidorowym jest tak pyszny, że broni się sam i nie potrzebuje wydziwiania ?. Dodatek świeżej bazylii oczywiście polecam, bo świetnie przełamuje monotonię smaku makaronu z samym sosem, chociaż ja jako totalna pomidoromaniaczka mogłabym mieć sam sos pomidorowy do tego makaronu ?. No dobra, to danie jest tak proste, że nie ma się co nad nim rozwodzić, więc kończę i życzę smacznego! ?

 

 

Składniki:

  • makaron pełnoziarnisty
  • pomidory świeże / z puszki
  • czosnek
  • świeża bazylia
  • sól
  • olej rzepakowy / oliwa z oliwek

 

Wykonanie:

  1. Czosnek obrać i drobno posiekać. Pomidory sparzyć, obrać i pokroić. Bazylię umyć i posiekać.
  2. Makaron ugotować al dente w lekko posolonej wodzie (około 7 minut). W tym czasie zrobić sos.
  3. Na patelni rozgrzać odrobinę oleju / oliwy i delikatnie podsmażyć czosnek, dodać pomidory i dusić pod przykryciem aż pomidory zaczną się rozpadać. Następnie zdjąć pokrywkę i odparować nadmiar wody.
  4. Ugotowany makaron odcedzić, przełożyć do gotowego sosu, dodać bazylię, szczyptę soli i dokładnie wymieszać. Na talerzu dodatkowo skropić oliwą.

 

spaghetti-z-ciecierzyca-4

Spaghetti z ciecierzycą

Przyznaję bez bicia, że jestem wielką fanką spaghetti. Przed wyjazdem na studia do Warszawy zawsze to ja byłam proszona o zrobienie tego włoskiego klasyka. Wtedy było to spaghetti bolognese w tradycyjnej wersji – z mielonym mięsem, które zostawało z rosołu. Parę lat temu zrezygnowałam z jedzenia mięsa, ale bynajmniej nie zrezygnowałam ze spaghetti i tak zamiast mięsnego spaghetti robię wegetariańskie spaghetti z tofu, z soczewicą czy – jak w tym przepisie – spaghetti z ciecierzycą. A to jeszcze nie koniec moich pomysłów na spaghetti w wegetariańskiej odsłonie ?. To tak a propos częstego „Nie jesz mięsa? To CO ty jesz?!”…

Robiąc to spaghetti poszłam nawet o krok dalej i zrobiłam je totalnie roślinne z moim ulubionym parmezanem z nerkowców. Wegańskie spaghetti bolognese – żaden problem! Tym razem w roli mięsa występuje ciecierzyca zwana też cieciorką albo grochem włoskim (ano, jak groch włoski to do spaghetti pasuje jak ulał!). Pycha!

 

 

Składniki:

  • makaron spaghetti pełnoziarnisty
  • ciecierzyca ugotowana / z puszki
  • cebula
  • papryka
  • pomidory świeże / z puszki
  • koncentrat pomidorowy
  • sól
  • pieprz
  • olej rzepakowy
  • zioła suszone / świeże (u mnie suszone zioła prowansalskie i suszona bazylia oraz świeża bazylia ?)
  • wegański parmezan / żółty ser do posypania

 

Wykonanie:

  1. Cebulę obrać i pokroić w kostkę. Paprykę umyć i pokroić w kostkę.
  2. Na patelni rozgrzać trochę oleju, wrzucić cebulę i delikatnie podsmażyć. Dorzucić paprykę, dolać trochę wody i dusić przez około 3 minuty pod przykryciem. Po dorzuceniu papryki na patelnię nastawić wodę na makaron.
  3. W międzyczasie pomidory sparzyć, obrać i pokroić, dorzucić na patelnię. Makaron wrzucić na gotującą się lekko osoloną wodę. W czasie jak duszą się warzywa, makaron się ugotuje.
  4. Ciecierzycę rozgnieść np. widelcem na desce do krojenia albo przy pomocy tłuczka do ziemniaków. Dorzucić do warzyw, doprawić koncentratem, odrobiną soli, pieprzu i ziołami.
  5. Na talerze wykładać makaron, na to sos, posypać zwykłym albo wegańskim parmezanem albo startym żółtym serem i ewentualnie dodatkową porcją ziół. Smacznego!

 

daktyle-nadziewane-orzeszkami-i-czekolada-1

Daktyle nadziewane orzeszkami i czekoladą

Gdy tylko zobaczyłam takie cudowne duże daktyle od razu wiedziałam, co z nimi zrobię. Bo one aż się same proszą, żeby coś włożyć do środka. Dlatego zrobiłam te daktyle nadziewane orzeszkami i czekoladą – maksymalnie gorzką jak tylko się da domową czekoladą z kakao i oleju kokosowego. Bo daktyle są tak słodkie, że potrzeba czegoś do przełamania tej słodyczy. Do daktyli idealnie smakowo komponują się orzeszki ziemne, więc one również wylądowały w środku daktyli „umocowane na miejscu” przez czekoladę.

To naprawdę prosty i szybki deser, a jednocześnie efektowny ?. Gdy się je te daktyle początkowo wyczuwa się oddzielnie słodycz daktyla i mocno wytrawną czekoladę, ale w miarę jak się je gryzie i delektuje nimi, smaki się przenikają i tworzą słodką – jak dla mnie i tak nadal zbyt słodką ? – kompozycję. Dlatego uważam, że jakikolwiek „dosładzacz” do czekolady jest zbędny. Ale oceńcie sami ?.

 

 

Składniki:

na 8 sztuk

  • 8 szt. daktyli Jumbo (150 g)
  • 20 g kakao
  • 15 g oleju kokosowego
  • 30 g orzeszków ziemnych

 

Wykonanie:

  1. Daktyle rozciąć wzdłuż i wyciągnąć pestkę.
  2. Olej kokosowy rozpuścić i dokładnie wymieszać z kakao.
  3. Do środka daktyla wlać trochę czekolady i rozsmarować po wnętrzu owocu. Powkładać orzeszki ziemne i zalać kolejną porcją czekolady. Zostawić na chwilę aż czekolada spłynie do środka daktyli. Włożyć na 5 minut do zamrażalnika, wyjąć i polać resztą czekolady. Ponownie schłodzić przez 5 minut w zamrażalniku.
  4. Przechowywać w lodówce.

 

Daktyle w dłoń i do roboty! 😉

 

1 sztuka dostarcza:

kasza-gryczana-z-ciecierzyca-jarmuzem-marchewka-papryka-1

Kasza gryczana z ciecierzycą, jarmużem, marchewką, papryką

Nie przepadam specjalnie za daniami typu kotlet + ziemniaki / kasza + surówka. Za to bardzo lubię jak składniki są ze sobą wymieszane – nie wiem, czemu tak mam ?. Ale według schematu: kasza / ryż + rośliny strączkowe + warzywa można robić niezliczone kombinacje. W dzisiejszym przepisie postawiłam na białą kaszę gryczaną z ciecierzycą i kolorowymi dodatkami warzywnymi. Komponując takie dania zazwyczaj staram się, żeby było w nich coś zielonego i czerwonego albo pomarańczowego ?. Tym razem sięgnęłam po nasz swojski jarmuż – z równie swojską kaszą gryczaną stanowią zgraną parę – oraz marchewkę i paprykę. Może Was to nieco zdziwić w przepisie, ale paprykę wmieszałam do reszty zostawiając ją na surowo. Zależało mi na tym, żeby nie niszczyć podgrzewaniem witaminy C, której w papryce jest całkiem sporo.

Zrobiłam tę potrawę w dwóch wersjach: w prostszej wersji – doprawioną tylko solą i pieprzem i polaną olejem rzepakowym oraz w wersji „bliskowschodniej” – z dodatkiem kuminu i bardzo prostym acz pysznym sosem z tahini, soku z cytryny i odrobiny wody do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Ta druga wersja jest bardziej wyrazista, a sos na bazie pasty sezamowej komponuje się wspaniale z resztą składników – polecam wypróbować ?.

 

 

Składniki:

  • kasza gryczana niepalona
  • ciecierzyca ugotowana lub z puszki
  • jarmuż
  • marchewka
  • papryka
  • sól, pieprz, olej rzepakowy
  • opcjonalnie: kmin rzymski, tahini, sok z cytryny

 

Wykonanie:

  1. Kaszę ugotować (około 15 minut).
  2. Marchewkę obrać i pokroić w cienkie półplasterki. Wrzucić na patelnię, wlać trochę wody i dusić pod przykryciem aż będzie al dente.
  3. W międzyczasie z jamużu wyciąć grube łodygi, pokroić liście na mniejsze kawałki. Paprykę pokroić.
  4. Gdy marchewka będzie prawie gotowa, na patelnię dorzucić jarmuż i ciecierzycę. Dusić pod przykryciem aż jarmuż zmniejszy swoją objętość.
  5. Warzywa wymieszać z kaszą gryczaną i surową papryką, doprawić odrobiną soli, pieprzu i:
    • Wersja 1: polać olejem na zimno.
    • Wersja 2: doprawić dodatkowo kuminem i polać sosem z tahini, soku z cytryny i odrobiny wody.

 

Nadaje się też do zabrania na wynos.